Najlepsze sposoby oszczędzania dla studentów

Nie jest sekretem, że wydawanie jest dużo przyjemniejsze niż oszczędzanie. Niestety, studencki budżet z reguły ma na tyle ograniczone możliwości, że bardzo źle znosi niekontrolowane wydatki. Gdzie szukać oszczędności, które nie odbiją się zbytnio na jakości Twojego życia?

Zanim zaczniesz wprowadzać w życie program oszczędnościowy, pamiętaj, żeby nie robić z siebie pustelnika. Dużo łatwiej jest ograniczyć małe, ale regularne wydatki, niż z dnia na dzień obciąć swój dzienny budżet na przykład o połowę. To, że będziesz oszczędzać, nie znaczy, że będziesz sknerą; to przejaw dobrej organizacji i odpowiedzialności. Po pierwsze, żeby kontrolować postępy w oszczędzaniu musisz spisywać swoje wydatki, bez tego ani rusz. Potem już tylko zastanów się na co możesz wydawać mniej.

Ograniczenie stałych miesięcznych wydatków

Elektryczność
Wydatki na prąd, fot: Teresa Howes/sxc.hu

Jeśli mieszkasz w studenckim mieszkaniu, zastanów się nad tym, czy potrzebna Ci jest dodatkowo płatna telewizja cyfrowa. Przeglądnij dostępną ofertę i sprawdź, czy nie można znaleźć tańszego dostawcy internetu. Zweryfikuj swoje rachunki, na przykład za prąd, które pewnie mogą być niższe. Doświadczenie pokazuje, że zmniejszenie częstotliwości korzystania ze sprzętu, który zużywa dużo prądu (np. czajnik elektryczny, piekarnik elektryczny, żelazko, zmywarka) jest najlepszym sposobem na szybkie zmniejszenie stałych opłat.

Oszczędności na rozmowach telefonicznych

Skype logo
Logo Skype

Najprostszym sposobem na obniżenie rachunku telefonicznego jest przyzwyczajenie się do korzystania z telefonii internetowej (VoIP) lub ze Skype. Ten zupełnie darmowy program do rozmów jest wśród studentów nieco niewykorzystywany. Zamiast dzwonić do znajomych, czy do rodziny przez telefon, mając jednocześnie dostęp do komputera, a coraz częściej niemal nielimitowany dostęp do internetu w swoim smartfonie, zainstaluj Skype, załóż słuchawki i rozmawiaj za darmo. A jeśli Twoja rodzina nie korzysta ze Skype, nie będzie miała z tym żadnych problemów, jeśli poświęcisz im chwilę czasu i zrobisz małe szkolenie z tego zakresu. Jeśli będą oporni, możesz po prostu dzwonić na tradycyjny telefon używając telefonii VoIP, która jest kilkanaście razy tańsza, niż połączenia w sieci komórkowej. W zależności od częstotliwości Twoich rozmów, do zaoszczędzenia jest nawet kilkaset złotych rocznie.

Mieszkanie w większym gronie

Jeśli bezskutecznie próbowałeś już wielu sposobów na ograniczenie swoich wydatków, a jak ryba wody potrzebujesz dodatkowych pieniędzy, zamieszkaj z kimś. Dzielenie pokoju dla niektórych jest doświadczeniem nie do przeżycia, ale prawda jest taka, że wszystko zależy od współlokatora – jeśli tylko potraficie się dogadać, Twój portfel znacząco na tym skorzysta.

Oszczędzanie wody

Kran w kuchni
Oszczędzaj wodę, fot: kontostudenta.pl

Istnieje kilka podstawowych sposobów na ograniczenie rachunków za wodę, których wprowadzenie w życie będzie dobre nie tylko dla Twojego budżetu, ale również dla środowiska. Jak zużywać mniej wody? Bierz prysznic zamiast kąpać się w wannie, dokręcaj kurki w kuchni i w łazience, zainstaluj perlator (czyli końcówkę na kran, która napowietrza strumień wody, przyczyniając się do redukcji jej zużycia), napraw wszystkie cieknące miejsca: kran, spłuczkę w toalecie – uszczelka kosztuje zaledwie kilkadziesiąt groszy! No i chyba największym "grzechem" wielu z nas jest mycie zębów przy odkręconej wodzie...

Oszczędne drukowanie

Zapewne wielu z Was wie, że firmy produkujące drukarki nie zarabiają na samych urządzeniach, lecz na sprzedaży materiałów eksploatacyjnych, czyli tonerów i tuszy. Nie każdy student posiada drukarkę, tłumacząc to właśnie wysokimi kosztami druku. Na studiach jednak bez drukowania się nie obejdzie, ale zamiast regularnie zostawiać pieniądze w uczelnianym punkcie wydruku, wystarczy w kilka osób zrzucić się na drukarkę, do której za ok. 1/3 ceny można dokupić zamienniki oryginalnych tuszów lub tonerów. Co więcej, przy odrobinie wprawy można na przykład samemu regenerować toner w drukarce laserowej. Potrzebny jest do tego toner (czarny "proszek", który bez problemu można kupić na Allegro), kilka wolnych chwil i poszukanie w sieci instrukcji, jak rozkręcić kasetę z tonerem i dosypać do niej proszku. Dzięki temu koszt wydruku kilkuset stron można ograniczyć do ok. 15 zł! Ważne przy tym jest, aby upewnić się, czy wymiana tzw. chipa zliczającego w drukarce jest możliwa. Zainteresowanych tym tematem po szczegóły odsyłamy do wyszukiwarki i do niezawodnego forum elektroda.pl.

Skany zamiast kserówek

Jeśli jesteś osobą, której nie przeszkadza czytanie na ekranie komputera, przerzuć się na elektroniczne wersje akademickich materiałów! Nie dość, że skanując notatki, czy książki, nie tracisz cennego miejsca w studenckim pokoju (a uwierz, że po pięciu latach studiów można uzbierać kilka niezłych pudeł papierów), to jeszcze oszczędzasz dość sporo pieniędzy. Skąd jednak wziąć tani skaner? Na przykład z Allegro, lub jeszcze lepiej – z Gumtree. W tym serwisie czasem za bezcen można znaleźć różnego rodzaju sprzęt, który studentowi będzie mógł jeszcze z powodzeniem posłużyć. Na przykład urządzenie wielofunkcyjne (drukarka + skaner) z zepsutą drukarką, ale sprawnym skanerem.

Tańsze ubrania przez internet

Świetnym sposobem na zaoszczędzenie sporej kwoty na wydatkach na ubrania jest kupowanie ich przez internet. Boisz się, że nie będzie pasować? Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wcześniej iść do tradycyjnego sklepu i przymierzyć ubranie, które Cię interesuje. Jeśli szkoda Ci czasu, pamiętaj, że masz 10 dni na oddanie towaru zakupionego przez internet, bez podania powodu i bez żadnych dodatkowych warunków. To ustawowe prawo każdego klienta w przypadku zakupów przez sieć. Nie ma się więc czego obawiać. W sklepach internetowych sieci odzieżowych najczęściej  jest taniej, niż w galeriach!

Kupowanie odzieży po sezonie

Wyprzedaż
Wyprzedaże po sezonie, fot: kontostudenta.pl

To, że w zimie będziesz potrzebować ciepłej kurtki i porządnych butów, można przewidzieć z dużą dozą pewności już w lecie. Dlaczego więc masz przepłacać za daną część garderoby kupując ją w szczycie sezonu? To jedno z najmniej racjonalnych działań jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy! Przykład z życia: kurtka jednej ze znanych, hiszpańskich sieci odzieżowych w listopadzie kosztowała 349 zł; w marcu tę samą kurtkę można było kupić za... 119 zł. Rozsądny student zawsze kupuje ubrania po sezonie: ciepłe kurtki, czapy i buty na wiosnę lub w lecie, a szorty, t-shirty i przewiewne spódniczki w zimie. To się po prostu opłaca.

Używana odzież

Jeśli jesteś pod ścianą jeśli chodzi o finanse, a do tego masz sporo czasu i cierpliwości, możesz odwiedzić sklepy z używaną odzieżą znajdujące się w Twoim mieście. Zalet ekonomicznych tłumaczyć raczej nie trzeba; warto jednak wspomnieć o tym, że czasem znaleźć można nie tylko markowe i całkiem przyzwoite rzeczy, ale również ubrania niemal całkowicie nowe, w znakomitym stanie. Kupowanie ubrań w tzw. ciucholandach z pewnością nie jest zajęciem dla każdego, ale niektórzy potrafią nawet czerpać z niego przyjemność i znajdować bardzo oryginalne rzeczy w niezwykle przystępnych cenach.

Unikanie niepotrzebnych (a pewnych) wydatków

Jeśli wiesz, że w najbliższych miesiącach nie masz co liczyć na przypływ ekstra gotówki, nie żyj ponad stan. Podstawowym przykładem "pakowania się" w ekonomiczne kłopoty jest zakup samochodu. Naprawy, przeglądy, wymiany opon i koszty paliwa potrafią zrujnować budżet osoby pracującej, nie mówiąc o portfelu studenta. Posiadając samochód (czy na przykład dom), zawsze trzeba liczyć się z tym, że pojawią się jakieś nieplanowane wydatki. Jeśli nie jest to dla Ciebie konieczność, odkładaj zakup auta jak najdłużej.

Duże opakowania

Duże opakowanie
5-kilogramowy proszek, fot: kontostudenta.pl

Kupując produkty o większej pojemności, czy wadze, płacisz za nie proporcjonalnie mniej, niż za produkty w mniejszych opakowaniach. Zdecydowanie korzystniej (bo taniej) jest kupić 5-kilogramowy proszek do prania, niż biegać do sklepu kilka razy w miesiącu po półkilogramowe opakowanie. Podobnie jest ze wszelkiego rodzaju środkami czystości i chemią. Co jeśli nie zużyjesz samodzielnie dużych opakowań? Po prostu kupuj na spółkę ze znajomymi – nawet jeśli nie mieszkacie razem możecie się przecież wszystkim podzielić.

Zakupy w dyskontach

Dyskonty (np. Lidl, Biedronka, Netto) w ostatnich latach podbiły nasz rynek, a co szczególnie ciekawe, zakupy w nich nie są już tylko domeną najbiedniejszej części społeczeństwa. Jakość produktów sprzedawanych w dyskontach uległa widocznej poprawie, a dzięki rosnącej liczbie klientów, ich właściciele mogą negocjować bardzo korzystne stawki i konkurować ceną z każdym sklepem. Również produkty sprzedawane pod markami własnymi czasem trudno jest rozróżnić od markowych towarów, bo... produkują je te same firmy. Niezależnie od wszystkiego, w dyskontach można zrobić bardzo tanie zakupy w porównaniu do "tradycyjnych" sklepów.

Grill zamiast wyjścia do klubu

Grill
Grillowanie, fot: fotograf62/sxc.hu

Wieczorne wyjścia studenta to prawdziwa studnia bez dna. Niezależnie od tego, czy wychodzisz w miejsce, gdzie zapłacić trzeba za wstęp, czy nie, dużą część Twoich wydatków pochłonie piwo, drinki, czy mocniejszy alkohol. Zależność najczęściej jest taka, że im lepsze i bardziej popularne miejsce, tym wyższe ceny. A podczas powrotu do swojego lokum, trudno oprzeć się pokusie hamburgera, zapiekanki, czy innego fast fooda. Dlatego czasem zamiast wyjścia do klubu zorganizuj grill na kampusie studenckim, czy domówkę. Niewielkim nakładem finansowym można zadbać i o alkohol, i o jedzenie, a reszta zależy już tylko od kreatywności imprezowiczów.

Before party w mieszkaniu lub akademiku

Jeśli jednak zapadła decyzja o wyjściu do klubu, warto zorganizować domowe before party. Na piwie i drinkach zaoszczędzić można w ten sposób fortunę, a jeśli któryś z imprezowiczów wcieli się w rolę barmana, trunki wcale nie muszą smakować gorzej, niż w klubie. To dość oczywisty sposób na zmniejszenie szoku, jaki wielu z nas przeżywa sprawdzając w poniedziałek stan konta po weekendowych szaleństwach.

Wcześniejsze planowanie festiwali i koncertów

Koncert
Koncert, fot: Ruben G.S./sxc.hu

Bilety na koncerty, czy festiwale są z reguły kilkanaście procent tańsze jeśli kupisz je z odpowiednim wyprzedzeniem. Tak jest zresztą prawie ze wszystkim: im wcześniej kupisz, tym lepsza cena. Dlatego warto planować, szczególnie w przypadku takich wydarzeń, na których nie może Cię zabraknąć.

 

Aktywność fizyczna w większym gronie

Jeśli chodzisz na siłownię, fitness lub grasz w koszykówkę, czy piłkę nożną – i nie robisz tego za darmo, zorganizuj się z kolegami z roku i zwróć się do dziekana z prośbą o wynajęcie uczelnianych obiektów sportowych. Nasze doświadczenia pokazują, że wydziałowe władze bardzo przychylnym okiem patrzą na przejawy studenckiej samoorganizacji i są skłonne pokrywać koszty tego typu inicjatyw. A terminy takie jak niedzielny wieczór, kiedy najczęściej hale sportowe, czy siłownie stoją puste, będą z Waszej strony najrozsądniejszą propozycją.

Bar mleczny zamiast restauracji

Bar mleczny
Bar mleczny, fot: kontostudenta.pl

Jeśli zdarza Ci się jadać w barach mlecznych, zapewne nie trzeba Cię przekonywać do zalet tego typu miejsc. Jeśli z jakichkolwiek względów nigdy nie byłeś w podobnym miejscu – spróbuj choć raz. Bary mleczne są świetnymi miejscami, w których można zjeść smaczne, świeże, a przede wszystkim bardzo tanie posiłki. Jedynym mankamentem w niektórych tego typu miejscach jest to, że jeszcze przez parę godzin od wyjścia czuje się na sobie zapach obiadu ;)

Samodzielnie zrobiona bułka na drugie śniadanie

Bułka
Drugie śniadanie, fot: Fleur Suijten/sxc.hu

Kupowanie gotowych kanapek i szybkich przekąsek na drugie śniadanie jest bardzo wygodne, ale niezbyt ekonomiczne. Bułka kupiona na mieście jest kilka lub kilkanaście razy droższa, niż ta, którą mógłbyś zrobić samodzielnie. Wystarczy nastawić budzik kwadrans wcześniej i zaopatrzyć się w torebki śniadaniowe. A jeśli dołożysz do tego poranną wizytę w piekarni, Twoja domowa bułka będzie nie tylko tańsza, ale i znacznie smaczniejsza niż ta ze sklepowej chłodni.

Nie wyrzucaj jedzenia

Wyrzucanie do śmieci niezjedzonych produktów i potraw to prawdziwa zmora w krajach rozwiniętych. Przeterminowany jogurt, spleśniały serek, śliska szynka, nieświeży bigos – policz, ile pieniędzy miesięcznie ląduje w Twoim śmietniku. Czasem wystarczy po prostu zmienić kolejność zjadanych rzeczy – zaczynać od tych już otwartych, a następnie sprawdzać daty na opakowaniach i zjadać produkty z najkrótszym czasem przydatności do spożycia. To nic trudnego, jednak notorycznie o tym zapominamy!

Zobacz także:

Jan Boniecki, Anna Borucka, redakcja serwisu kontostudenta.pl
ostatnia modyfikacja: 15.07.2013 r. Wykorzystywanie bez zgody redakcji zabronione
Uwagi? Komentarze? Napisz do nas: 



polityka prywatności  |  regulamin serwisu  |  blog  |  kontakt

© Kontostudenta.pl 2011-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.